| Mikołaj z Koźla - franciszkanin i jego dzieło |
|
| Historia | |||
| Autor: Albert Szyndzielorz | |||
| Poniedziałek, 09 Lipiec 2007 14:52 | |||
|
Najstarsze świadectwo życia religijnego na Śląsku Do najsłynniejszych autorów średniowiecznej literatury regionu Głogówka i Koźla należy Mikołaj z Koźla, który w głogóweckim klasztorze spędził, w pierwszej połowie XV w., część swojego życia. Obiektem zainteresowania badaczy stał się jego diariusz z lat 1414-1417, znajdujący się w bibliotece Uniwersyteckiej we Wrocławiu (sygn. I. Q 466). Diariusz to 151. kartkowy rękopis pisany na papierze czerpanym, o wymiarach 20,5 cm x 14,5 cm, oprawiony w deski, obciągnięty jasną skórą i spięty metalową klamrą. Napisany jest on w języku łacińskim (np. poezje), czeskim (np. pieśni na uroczystość Zwiastowania Narodzenia Pańskiego i Wielkanoc, czy też Zdrowaś Królewno), niemieckim (np. Spowiedź Powszechna czy też Introity). Manuskryptem zainteresowano się głównie ze względów językowych. Autor diariusza zapisał wszystko, co było mu potrzebne do czynnej pracy duszpasterskiej, kaznodziejskiej, wszystko co służyło do uświetnienia uroczystych nabożeństw. Podaje również pewne fakty z własnego życia, przepisuje listy i rachunki, interesuje się zagadnieniami społecznymi i politycznymi, nie stroni od wiedzy świeckiej, przepisuje wiersze, notuje zwyczaje, uczy się zasad muzyki. Mikołaj jest człowiekiem bardzo otwartym, interesuje się wszystkim. Rękopis jest najstarszym, z dotychczas znanych, świadectwem życia religijnego na naszym terenie. Utrwala pewne wydarzenia związane z jego życiem. Kilkakrotnie podaje swoje imię: Nicolaus, wspomina również swoje miasto rodzinne: Cosla (Nicolaus de Cosla - Mikołaj z Koźla). Fakt dodawania do swojego imienia nazwy miasta, z którego pochodzi, jest charakterystyczną cechą praktykowaną w średniowieczu. Brak jest jednak informacji dotyczących jego młodości. Nawet rok urodzenia (~ 1390) został ustalony (wg opracowań czeskich) na podstawie informacji zawartych w utworach literackich, które po sobie Mikołaj z Koźla pozostawił. We wzmiankowanym rękopisie wymienione są następujące daty: -1414 - przed świętem Piotra i Pawła, Mikołaj zostaje przyjęty do domu zakonnego franciszkanów w Caslavi, w którym wkrótce potem, odbyła się kapituła prowincjonalna (wg źródeł czeskich) otrzymuje wtedy tytuł „predicator Bohemorum" oraz funkcję spowiednika w żeńskim klasztorze -1415 - Sobór w Konstancji (pozbawienie urzędu papieskiego antypapieża Jana XXIII) -1416 - data otrzymania listu skierowanego przez przełożonego Swatoniusza do Mikołaja -1417 - w Opolu 28 września tego roku odbywa się kapituła Prowincji Opolskiej -1421 - zostaje zakrystianinem w Kmovie -1423 - data Św. Jubileuszu w Kościele Sprawuje funkcję kaznodziei sumiennie i gorliwie, potępia nadużycia, starając się im zapobiegać, przewinienia traktuje z łagodnością -wspomina (wg źródeł czeskich) o dwóch zdarzeniach, o których doniósł przełożonym. Pierwsze dotyczyło franciszkanów w Głogówku, którzy wskutek lekkomyślnego zachowania o mało co nie doprowadzili do podpalenia klasztoru, a drugie dotyczyło hucznego „biesiadowania" do późnych godzin nocnych w klasztorze klarysek w konwencie krakowskim. W swoim rękopisie wspomina również o jakimś konflikcie z kustoszem zakonu w Głogówku, który doprowadził do przeniesienia Mikołaja do domu zakonnego na Morawach. W swoim rękopisie Mikołaj oprócz nazw miast czeskich, w których przebywał (Czasław, Kamiów, Krumlow, Praga, Ołomuniec), wymienia również, miejscowości polskie (Głogówek, Koźle, Opole, a także Kraków i Nowy Sącz). Wśród bogatej tematyki spraw poruszanych w diariuszu należałoby wymienić niektóre z nich. Znajdujemy wiele zapisków dotyczących wiedzy teologicznej i moralnej zapisanej w formie pytań i odpowiedzi [np. Czy Bóg jest obecny w każdym ze swoich stworzonych dzieł, czy jest obecny w kamieniu, drzewie? Dlaczego wierni przystępują w okresie wielkanocnym do Stołu Pańskiego? - bo w tym czasie szatan szczególnie powstrzymuje człowieka od dobra, potrzebna jest siła, by mu się przeciwstawić, Czy kapłan może przyjąć opłatę za odprawienie Mszy św.? - może przyjąć, jeśli jest biednym, nie jako zapłatę za Mszę św., lecz jako źródło utrzymania, wszystko inne jest symonią (praktyka sprzedawania i kupowania godności kościelnych związanych z nim dóbr materialnych) itd.]. Wiele ogólnych wiadomości świadczy o szerokich zainteresowaniach autora, np. tematyka medyczna (leczenie wątroby, żołądka, oznaki zbliżającej się śmierci - wypływająca z lewego oka łza), muzyczna, alfabetu hebrajskiego, liczenia, sposobu sporządzania atramentu, pisania listów, opisy zwyczajów religijnych. Rejestrował sprawy historyczno - polityczne, wykazując w nich dobrą orientację. Żyje w okresie husytyzmu (Jan Hus, 1371 -1415, duchowny, rektor praskiego uniwersytetu, reformator religijny). Wspomina o spaleniu Husa w Konstancji i o spaleniu dwóch mężczyzn w Ołomuńcu, za to, że głosili, iż Hus był człowiekiem świętym i sprawiedliwym. Burzliwe wydarzenia historyczne tych lat miały wpływ na ówczesne życie (zwłaszcza religijne) ludzi, dla których Mikołaj pracował. Przestrzega ich więc przed nauką Husa, m. in. w dwuwierszu: Mahomet paganes in fide prophanos Thalmuth Judei, sed Hus infeat Bohemos W kazaniu, które wygłosił przed królem Wacławem IV, ostrzega panującego przed niedojrzałymi doradcami, przedstawiając mu za wzór jego ojca Karola IV. W diariuszu umieszczone są m.in. modlitwy, kazania, opowiadania, żarty, anegdoty, opisy dawnych obrzędów i wierzeń, praktyki magiczne - formy znane nam jeszcze w XIX w. Prawie wszystkie zanotowane formy znajdują się po dziś dzień w ustnym przekazie ludności śląskiej, choć żadna z nich nie jest wyłącznie śląska, należą one do zasobu międzynarodowego (stwierdziła prof. D. Simonides na jednym z wykładów GAW). Istotnym elementem liturgii jest muzyka. Docenił to Mikołaj, w zbiorach którego znajdujemy najstarsze zapisy nutowe z wielogłosową ewangelią o Marii i Marcie - „hoc et pulchrum evangelium" i inne. Osobliwym zabytkiem kultury muzycznej Głogówka i Śląska jest pieśń świecka „Chcy na pannu żałować" z 1417 roku, napisana w języku polskim. Zrodzony na Śląsku utwór z nieobyczajną treścią, J. Krzyżanowski zaliczył do najstarszych pieśni żakowskich w języku polskim. Jedni badacze uważają, że tekst jest pochodzenia czeskiego, inni - że polskiego (przy czym pochodzenie narodowe badaczy nie odgrywa tu żadnej roli, gdyż wśród tych, którzy są zdania, że mamy do czynienia z zabytkiem czeskim znajduje się Polak -W. Nehring, a wśród zaś tych, którzy są za polskim pochodzeniem zabytku - Czech J. Fejfalik). Na temat tej właśnie pieśni wypowiadali się językoznawcy, literaturoznawcy, muzykolodzy, etnolodzy i folkloryści. Prawdopodobnie pieśń jest typowym zabytkiem terenu pogranicza, jak wiele utworów pieśni polskich, które mają swe wierne odpowiedniki w Czechach. Wystarczy dodać, że np. na 546 śląskich pieśni zebranych w języku polskim w pierwszej połowie XIX w. przez Niemca J. Rogera, aż 415 ma odpowiedniki w pieśniach czeskich, morawskich i słowackich. Świadczy to, nie tylko o zapożyczeniach, ale i o dawnej wspólnocie kulturowej. Znawcą i badaczem rękopisu Mikołaja z Koźla okazał się ks. J. Kowolik z Naczęsławic, który z 42 hymnów zanotowanych w rękopisie odnalazł i opracował 12 religijnych utworów poetyckich dotychczas nieznanych wielkim edycjom. Opracowane utwory poetyckie wzbogaciły naszą wiedzę o życiu religijnym Śląska połowy XVw. Są to najprawdopodobniej najstarsze autentyczne opracowania twórczości śląskiej. Składam podziękowanie ks. Jerzemu Kowolikowi za udostępnienie jego pracy magisterskiej (z 1974r.) o Mikołaju z Koźla oraz pani mgr Dorocie Kostorz za tłumaczenie z języka czeskiego materiałów dotyczących bohatera artykułu. Albert Szyndzielorz Artykuł ukazał się w Życiu Głogówka (luty 2003). Publikacja w Głogówek Online za zgodą autora.
|
|||
| Zmieniony: Poniedziałek, 09 Lipiec 2007 14:53 |
