Głogówek Online
 
09 | 02 | 2012
O krewkim rycerzu i krzyżu pokutnym Drukuj
Historia - Legendy
Autor: Henryka Młynarska   
Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:05

Stało się to w święto Piotra i Pawła 1599 roku. Drogą do Głogówka jechali dwaj synowie najbogatszego gospodarza z Kazimierza - Jan i Jerzy Szolc. Kiedy już zbliżali się do Oraczy, napotkali na swojej drodze rycerza Hansa Reiswitza von Kandrzin. Kiedy już się mijali, rycerz nakazał im się zatrzymać i z wysokości swojego konia zbeształ chłopskich synów za to , że pozdrawiając go zbyt mało szacunku mu okazali. oni nie zgadzali się z tym i rozpoczęła się sprzeczka. Ponieważ zaś temperament zarówno wysoka urodzonego, jak i kmiotków był niezwykle ognisty, rozgorzała bójka. Młody rycerz nie mogąc dać rady dwóm osiłkom w końcu zastrzelił ich obu.

Ojciec zabitych złożył skargę na ręce pana tych ziem, czyli hrabiego Jerzego von Oppersdorffa, który jako władca stał również na czele prawa. I tak 15 grudnia 1599 roku w Głogówku zebrał się sąd nad Hansem Reisewitzem. w skład tego sądu weszli też dwaj inni rycerze, jako że rycerza mógł sądzić jedynie ktoś równy mu stanem.

Zapadł srogi wyrok. Zabójca został uwięziony w wieży więziennej w Opolu, musiał zapłacić tysiąc talarów i zobowiązana go, by na miejscu morderstwa postawił krzyż kamienny "bez jakiegokolwiek napisu".

Do 1931 roku krzyż ten stał naprzeciw ceglanej kapliczki przy wjeździe do miasta, za mostem kolejowym. Potem zabrano go stamtąd i postawiono na zamkowym dziedzińcu.

Zmieniony: Poniedziałek, 01 Grudzień 2008 19:16