| O Wodniku |
|
| Historia - Legendy | |||
| Autor: Henryka Młynarska | |||
| Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:06 | |||
|
Różne rzeczy mówią o Wodniku, ale jedno jest pewne - boją się go ludzie i tyle. Dlatego też nigdy nie ukazuje im się w swojej właściwej postaci: mokrej i oślizłej, boby nikt z takim stworem do czynienia nic nie chciał mieć. Toteż stwór ten różnych chwyta się sposobów, by z ludźmi w kompanię wejść.
Razu też pewnego, przybrawszy postać młodzieńca pięknego i eleganckiego na zabawę kiermaszową się wybrał. Tam upatrzywszy sobie najładniejszą dziewczynę przetańczył z nią cały bal. Nad ranem, kiedy zabawa miała się ku końcowi zaofiarował się odprowadzić swoją wybrankę do domu. Ta zgodziła się od razu, jako że piękny chłopak przypadł jej do gustu, jak mało kto, a i inne panny zazdrosnym okiem spoglądały na kawalera. I tak szli sobie brzegiem Osobłogi, gdy wtem Wodnik zaczął dziewczynę do wody ciągnąć. Ta tak w nim już zakochana, że i świata nie chciała widzieć , zgodziła się zostać jego żoną i mieszkać z nim pod wodą Dzięki czarom tak się stało i niedługo potem urodziło im się dziecko. No i trzeba było je ochrzcić. Ale Wodnik sprzeciwiał się temu, boby wtedy dziewczyna miała wyjść z wody, a pewności nie było, że będzie chciała wrócić. Ona jednak tak go błagała, tak zaklinała i przyrzekała, że nie opuści, że wreszcie(może też i dla spokoju świętego) zgodził się na chrzest. Kiedy jednak dziewczyna w kościele zobaczyła swoich rodziców i swoje przyjaciółki, tak jej się zrobiło żal, że postanowiła nie wracać do wody. Zamieszkała wraz z rodzicami i sama dziecko wychowywała zatajając przed nim, kto jest jego ojcem. Wodnik zaś ze złości mało się nie udusił. Wyrzucał sobie lekkomyślność, ale poza wodą władzy nad dziewczyną nijakiej nie miał. Postanowił jednak się zemścić. Od tej pory czatuje u brzegu i wciąga do wody wszystkie dzieci, które tam się bawią Do dziś rodzice przestrzegają swoje dzieci, by nie chodziły nigdy same nad wodę, bo Wodnik może je porwać.
|
|||
| Zmieniony: Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:10 |
