| Głogówecka Akademia Wiedzy - fenomen edukacyjny małego miasteczka |
|
| Organizacje - Głogówecka Akademia Wiedzy | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Autor: Barbara Grzegorczyk | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Niedziela, 25 Listopad 2007 22:59 | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
„Do tworzenia wielkich dzieł potrzebne są trzy rzeczy: wola stanowcza, dostateczna rozwaga i ramię żelazne" powiada jeden z XIX-wiecznych myślicieli. Cechy te posiadali bez wątpienia pomysłodawcy Głogóweckiej Akademii Wiedzy (GAW) czyli lekarz medycyny Krystian Knicz i dwaj ojcowie franciszkanie Piotr Bielenin i Paweł Solecki. Posiadali rzecz jeszcze jedną - prestiż i autorytet w środowisku, wynikający z poziomu wiedzy i nienagannej postawy etycznej. Te fundamentalne cechy zagwarantowały akceptację obywateli Głogówka dla pomysłu powszechnego dokształcania się.
Pierwsze spotkanie edukacyjne odbyło się 8 października 1999 r. i choć sceptycy nie wróżyli idei dłuższej żywotności, proces trwa do dnia dzisiejszego, czyli ósmy rok. Spotkania odbywają się generalnie rzecz biorąc co dwa tygodnie. Okresem obligatoryjnej przerwy są letnie wakacje i ferie świąteczne. Studenci gromadzą się w sali widowiskowej Domu Kultury dysponującej pokaźną ilością miejsc siedzących i sporą sceną. Ta ostatnia jest nie tylko miejscem prezentacji wykładów, ale i areną wystąpień orkiestr, chórów lub zespołów muzycznych, które stanowią rodzaj okrasy artystycznej i przerywników wykładów. Konwencja wykładów jest od lat niezmienna. Członek aktywu akademii wita przybyłych studentów, anonsuje tematy wykładów, przedstawia zespół artystyczny i reprezentantów firmy farmaceutycznej, którzy towarzyszą często wykładom medycznym, na koniec wybrany członek aktywu podsumowuje wartość merytoryczną prezentacji. Wykłady dotyczą trzech dziedzin - medycyny, teologii oraz historii, literatury, ekologii lub innych interesujących zagadnień. Każda z prezentacji winna zamknąć się w dwudziestu minutach. Zdarzają się jednak w tej materii drobne odstępstwa, niechętne postrzegane przez rektora akademii Krystiana Knicza czuwającego nad sprawnym przebiegiem każdego spotkania. Konieczność utrzymania dyscypliny czasowej prelegenta była przedmiotem wielu rozważań „senatu" akademii, który poszukiwał najstosowniejszej formy uzmysłowienia mówcy, iż jego czas dobiega końca. Po odrzuceniu pomysłów zastosowania minutników, elektronicznych dzwonków lub czytelnych gestów propagowanych w sporcie, zawierzono intuicji wykładowców. Ilość niezdyscyplinowanych jest znikoma. Warto zauważyć, iż wspomniany już rektor akademii, lekarz, odpowiedzialny jest nie tylko za dobór wykładowców z zakresu medycyny. On też sprowadza towarzyszące prelekcjom zespoły muzyczne i przedstawicieli firm farmaceutycznych. Bardzo wyrazistym i ofiarnym członkiem „senatu" jest o. Piotr Bielenin, obdarzony tytułem dziekana wydziału teologicznego, który troszczy się o propagandę wizualną wszechnicy, dobór prelegentów, a także dokumentację wykładów adresowaną do studentów w postaci wkładek indeksowych. Dziekanem wydziału humanistycznego jest Barbara Grzegorczyk, wieloletni nauczyciel języka polskiego w miejscowym liceum. Akademia funkcjonuje na zasadach permanentnie społecznych. Wynagrodzenia nie otrzymują ani wykładowcy, ani muzycy, ani pracownicy obsługujący urządzenia techniczno — nagłaśniające. Słowem idea jest absolutnie czysta i pozbawiona merkantylnych kontekstów. Bilans ośmiu lat działalności jest imponujący, odbyło się bowiem do tej pory 114 spotkań, podczas których zaprezentowano 335 wykładów. W gronie 141 prelegentów znaleźli się specjaliści niemalże wszystkich dziedzin wiedzy. Wysoki był też stopień dostojeństwa mówców. W zakresie teologii warto tu odnotować dwukrotne wykłady arcybiskupa Alfonsa Nossola, wykłady biskupów Jana Kopca i Gerarda Kusza. Tematykę sakralną podjęli też księża diecezji opolskiej, zwłaszcza dekanatu głogóweckiego, a także przedstawiciele zakonu franciszkanów, benedyktynów, paulinów, werbistów, ale również i osoby świeckie. Wiedzę medyczną krzewili lekarze wszystkich specjalności chirurdzy, neurolodzy, kardiolodzy, ginekolodzy a także lekarze nowych schorzeń cywilizacyjnych. Wiedzę humanistyczną przekazywali naukowcy Uniwersytetu Opolskiego, pracownicy Muzeum Śląska Opolskiego, dziennikarze, reporterzy Radia Opole i głogóweccy nauczyciele. Nie sposób tu wymienić wszystkich wykładowców ani tematyki poszczególnych prezentacji. Dokładny ich rejestr znajduje się w rękach ojca Piotra Bielenina, a także w indeksach systematycznych studentów, którzy skrupulatnie składają karteczki z tematami poszczególnych spotkań i autografami wykładowców. Organizatorzy akademii pomyśleli też o okresowym sprawdzaniu wiedzy studentów. Przeprowadza się je w formie arkusza testu wyboru zawierającego około 140 pytań, który kończy każdy rok akademickiej edukacji. Komisja sprawdza arkusze i nagradza zwycięzców atrakcyjnymi upominkami. Kilkuletnia obserwacja tego okresu pracy studentów jest nader interesująca. Najbardziej ambitni penetrują wówczas encyklopedie, słowniki, odnośne strony Internetu a nierzadko dopytują samych wykładowców, by nie pozostawić żadnego pytania bez odpowiedzi. Warto tu podkreślić, że pytania testowe nie należą do łatwych. Czy potrafimy bowiem, bez sięgania po odpowiednią pomoc naukową, odpowiedzieć na pytania w rodzaju:
Ilość punktów uzyskanych przez liderów testowych jest imponująca. W pełnej glorii przystępują, więc do odbioru swych nagród zarówno czempioni wiedzy jak również ci, którzy legitymują się stuprocentową frekwencją na zajęciach. Dla wyjaśnienia warto dodać, iż rzadko kiedy w sali wykładowej zasiada, mniej niż stu słuchaczy. Efekty tychże podsumowań oraz spontanicznie deklarowana chęć dalszego „studiowania" nakazują organizatorom wszechnicy kontynuować podjętą przed laty ideę. Żadna znana nam społeczna akademia nie kształci swych słuchaczy osiem lat. Czyni to Głogówecką Akademia Wiedzy. Czyż to nie fenomen edukacyjny powielenia godzien." Statystyka Głogóweckiej Akademii Wiedzy, Stan na dzień 12 stycznia 2007
Wykłady prowadziło 141 prelegentów Artykuł ukazał się w roczniku Ziemia Prudnicka – Rocznik 2007. Publikacja w Głogówek Online za zgodą autorki.
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Zmieniony: Poniedziałek, 26 Listopad 2007 16:15 | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
