Głogówek Online
 
09 | 02 | 2012
Otwarcie 1. Głogóweckiego Festiwalu im. Ludwiga van Beethovena Drukuj
Ziemia Głogówecka - Relacje
Autor: Marek Szała   
Poniedziałek, 15 Wrzesień 2008 11:58
Beata Bilińska, zdj. M. Szała„Proszę państwa mam przyjemność otwarcia 1. Głogóweckiego Festiwalu imienia Ludwiga van Beethovena w nowej szacie, w nowej oprawie, pod batutą pana Jacka Woleńskiego. Mam nadzieję, że wszystkie koncerty będą dla państwa prawdziwą ucztą dla melomana. Uważam dzisiejszy festiwal za otwarty.” Tymi słowami pan Burmistrza Andrzej Kałamarz otworzył 1. Głogówecki Festiwal imienia Ludwiga van Beethovena.

Nasz festiwal nie tylko zmienił nazwę. Zmienił się również dyrektor artystyczny. W tym roku Festiwal poprowadzi pan Jacek Woleński. Pan Jacek Woleński to znany konferansjer, dziennikarz muzyczny oraz organizator życia muzycznego. Jest stałym współpracownikiem Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej, Filharmonii Zabrzańskiej oraz Radia Piekary. Prowadził koncerty wielu polskich orkiestr symfonicznych i kameralnych.

Inauguracyjny koncert zagrała pani Beata Bilińska. „Beata Bilińska urodziła się w Krakowie. Należy do czołówki polskich pianistów. Od piętnastu lat prowadzi intensywną działalność artystyczną, występując z koncertami symfonicznymi, recitalami solowymi i kameralnymi w Polsce oraz za granicą. Obecnie prowadzi również liczne kursy mistrzowskie w kraju i za granicą.” Więcej informacji o artystce można znaleźć na jej oficjalnej stronie www.bilinska.pl.

Jacek Woleński, zdj. M. Szała
Pani Beata rozpoczęła swój recital muzyką Jana Sebastiana Bacha. Pierwszy utwór to transkrypcja Chaconny Bacha stworzona przez Ferruccio Busoniego, która pierwotnie była napisana na skrzypce.  Następnie mogliśmy usłyszeć trzy częściową Sonatę D-dur KV 311 W. A. Mozarta. Sonata ta została napisana w ciężkim dla Mozarta czasie. Właśnie w tym okresem trwała w Paryżu tak zwana wojna muzyczna między zwolennikami opery włoskiej a zwolennikami opery niemieckiej. W tym też czasie zmarła matka bardzo młodego jeszcze Mozarta. Po wysłuchaniu tej pięknej sonaty nastąpiła krótka przerwa, podczas której można było się posilić ciastem, kawą i herbatą, oraz nabyć płyty z muzyką w wykonaniu pani Beaty Bilińskiej wraz z dedykacją. Po przerwie mieliśmy przyjemność jeszcze raz obcować z muzyką Mozarta. Tym razem mistrzyni zagrała Fantazję d-mol KV 397. Fantazja ta powstała w roku 1787. Był to rok, w którym Mozart po raz pierwszy (i być może jedyny) spotkał się z Beethovenem. Na koniec koncertu wysłuchaliśmy Sonatę C-dur op. 2 nr 3 L. v. Beethoven, która powstała w roku 1795, dwa lata po ostatecznej przeprowadzce Beethovena do Wiednia.

Publiczność uraczona taką dawką wspaniałej muzyki dziękowała artystce gromkimi brawami. Pani Beata dwukrotnie wychodziła na bis. Wszyscy uczestnicy podziękowali za to owacją na stojąco.

Beata Bilińska, zdj. M. Szała Beata Bilińska, zdj. M. Szała Beata Bilińska, zdj. M. Szała
Zmieniony: Poniedziałek, 01 Grudzień 2008 21:20