Głogówek Online
 
19 | 05 | 2012
Umiłowanie wiedzy było ich pasją Drukuj
Historia - Artykuły i Opracowania
Autor: Henryka Młynarska   
Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:34
Spotkania Głogóweckiej Akademii Wiedzy ściągają do sali wykładowej wielu miłośników tego rodzaju imprezy. Prelegentów nie brakuje, tematy są niewyczerpane i zawsze ciekawe. Rektorzy gromadzą pamiątkowe wpisy do kroniki, kompletują zdjęcia, a przede wszystkim streszczenia wykładów, które być może kiedyś dla potomnych będą źródłem wiedzy o życiu kulturalnym naszego regionu. Impreza nadal cieszy się popularnością i godna jest naśladowania. Kiedy się przyglądam działalności GAW, nie sposób nie wspomnieć o niemieckim przedwojennym towarzystwie naukowym, które należało do jednych z najprężniej działających w XIX w. na Śląsku. Swoja strukturą i duchem przypomina mi imprezę głogówecką.

Philomathia czyli umiłowanie wiedzy (z greckiego) – taką nazwę przyjęło stowarzyszenie naukowe w Nysie. Tam 27 marca 1838 r. dwunastu światłych mężczyzn spotkało się w celu określenia zasad nowego związku. Do tych miłośników nauki należeli między innymi prawnik Ferdinand Fischer, nauczyciel doktor Pohl, pastor Christian Otto Handel. Głównym zadaniem grupy było wygłaszanie wykładów naukowych. Słuchaczami byli ci wszyscy, którzy chcieli pogłębić swoją wiedzę z zakresu: historii, sztuki, teologii, filozofii, pedagogiki, literatury, nauki o języku, medycyny, biologii, nauk prawniczych i innych. Nigdy nie podejmowano tematów politycznych. W czasie działalności tego koła wygłoszono ponad tysiąc wykładów. Zbierano się przeważnie raz w miesiącu, wieczorami. Po prelekcjach następowała dyskusja. Aby jej nie przedłużać uczestnicy spotkań mogli na kartkach zapisywać nurtujące ich pytania, które zostawiano w specjalnie przygotowanej skrzynce. Po części naukowej przystępowano do nieoficjalnej, na która składały się poczęstunek i śpiewanie pieśni. Przyjęcie trwało do późnych godzin i co ciekawe mogli w nim brać udział tylko mężczyźni. Liczba członków „Philomathii” szybko się zwiększała. Ze względu na trudności organizacyjne Nyskie Towarzystwo Naukowe ustaliło stałą liczbę uczestników tych spotkań. W 1886 r. wynosiła ona 120 osób, a chętnych do wstąpienia do koła było coraz więcej. Wśród nich byli nauczyciele, lekarze, aptekarze, prawnicy, kadra oficerska, dyrektorzy i właściciele przedsiębiorstw.

Przeglądając druki sprawozdania z 1913 r. możemy stwierdzić, że nyska „Philomathia” dzięki kontaktom z innymi towarzystwami filomatycznymi zebrała sporą dokumentację. W II połowie XIX w. na Śląsku działało już piętnaście naukowych towarzystw naśladujących „Philomathię” nyską. Powstały one między innymi w Kłodzku (1853), Głubczycach (1855), Bytomiu (1884), Brzegu, Gliwicach, Prudniku. Nyskie stowarzyszenie naukowców publikowało wyniki swoich badań, a także zbiory pieśni, tomiki poezji twórców z Nysy i okolic. W 1888 r. zbiory biblioteki towarzystwa liczyły już 2000 tomów. Członkowie tego wspaniałego zgrupowania dbali nie tylko o rozbudzenie intelektualne społeczeństwa miasta, regionu. Prowadzili też wymianę myśli naukowej z ośrodkami za granicą. Wymienić tu można chociażby takie miasta jak: Amsterdam, Bruksela, Luksemburg, Gratz, Praga, Sztokholm, Waszyngton i Wiedeń. W lutym 1938 r. ukazało się ostatnie sprawozdanie z działalności tego towarzystwa. Przygotowywano się wtedy do obchodów 100-lecia powstania „Philomathii” nyskiej. II wojna światowa uniemożliwiła ich realizację.

Nyskie Towarzystwo Filomatyczne odegrało bardzo ważna role w kulturze naszego regionu. Jego idee na stałe zapisały się w historii Śląska. Być może Głogówecka Akademia Wiedzy kontynuuje tę bogatą tradycję?